 Tajemnice Przeszłości}}i{{ Na pewno oglądaliscie tą przecudną serie odcinków o dwóch dziewczynach będacych przyjaciółkami, które wyruszyły do innegi nieznanego im Świata ... ;))))Zapraszam wszystkich miłośników tej bajeczki^^... }}i{{
Serial powstał na podstawie mangi, którą wymyśliła i przez lata rysowała Yuu Watase. Autorka karierę rysowniczki rozpoczęła w 18 roku życia i do dziś wydała całkiem sporo tytułów. Najbardziej znaną serią jest rozpoczęta w 1992 „Fushigi Yugi”, którą to zaczęła rysować w wieku 22 lat, aby zakończyć ostatni, osiemnasty tom cztery lata później. W 1995 roku, kiedy autorka ukończyła 13 tom, postanowiono rozpocząć prace nad animowaną ekranizacją tej niezwykle popularnej mangi. Pierwsza, 52-odcinkowa seria była raczej wierna oryginałowi, natomiast kolejne serie OAV wprowadziły tyle zamieszania, że zgubienie się w tym wszystkim jest rzeczą wręcz pewną. Pierwsza, trzyodcinkowa kontynuacja OAV, przedstawiała wydarzenia, które nie tylko sugerowały inne zakończenie serii głównej, ale nie miały wręcz miejsca w komiksie! Podobno twórcy, mając już w planach drugą OAV, musieli stworzyć pomost pomiędzy nią a serialem głównym i dlatego została zrealizowana pierwsza seria OAV. Druga seria pokazuje natomiast w wielkim skrócie to co zdarzyło się w brakujących tomach mangi (właściwie była to druga części mangi), ale nie jest to już tak wierna ekranizacja, jak w przypadku głównej serii telewizyjnej. W międzyczasie zostało wydanych kilka opowiadań według pomysłu Watase przelanych na papier przez Megumi Nishizaki, dziejących się w realiach świata „Fushigi Yugi”, zanim pojawiły się w nim Miaka i Yui, opisujących przeszłość ważniejszych bohaterów świata czworga bóstw. Wydarzenia w siódmym i ósmym opowiadaniu są kontynuacją mangi i na ich podstawie w 2002 roku powstała trzecia, czteroodcinkowa seria OAV zatytułowana „Fushigi Yugi – Eikoden”. Powstały kolejne opowiadania oraz szereg słuchowisk radiowych, ale może nie będę przesadzał z liczbą i tak już konfundujących faktów i przejdę do przybliżenia fabuły „Tajemnicy Przeszłości”.
Piętnastoletnia Miaka wraz z koleżanką Yui przypadkiem natrafia w bibliotece na starą, dziwną chińską księgę, która wciąga obie do opisanego w niej świata. Są to Chiny sprzed wielu wieków, na skraju wojny pomiędzy dwoma księstwami Kutou oraz Konanu. Mieszkańcy kraju wierzą w pewną przepowiednię, która mówi o przybyciu z innego świata czterech kapłanek mających moc przywołania jednego z czterech bóstw czczonych przez lud. Dziewczyny zostają napadnięte przez handlarzy niewolników, ale z opresji ratuje je przystojny młodzieniec imieniem Tamahome. Dziwnym zrządzeniem losu Yui powraca do naszego świata i odkrywa, że książka opisuje to co dzieje się z jej koleżanką w krainie czworga bóstw.
Miaka trafia do pałacu cesarza Konanu, Hotohoriego. Uświadamia on dziewczynie, kim – według legendy – jest i prosi o przywołanie czczonego przez jego księstwo bóstwa Suzaku, aby przeciwstawić się planom inwazji sąsiedniego księstwa Kutou. Żeby przywołać bóstwo, które spełni trzy życzenia kapłanki, Miaka musi posiadać magiczny zwój Suzaku oraz zebrać siedmiu wojowników bóstwa, mających ją chronić. Jednym z nich okazuje się być cesarz we własnej osobie, drugim natomiast jest, poznany wcześniej Tamahome, w którym Miaka od razu zaczęła się podkochiwać.
Yui czytając księgę pragnie powrotu Miaki. Jej wola staje się faktem, ale sama trafia krainy czworga bóstw. Napadnięta przez bandytów, zostaje uratowana przez Nakago – szoguna armii Kutou. Nakago zwraca Yui przeciwko Miace i podsuwa jej pomysł zostania kapłanką bóstwa Seiryu. Wtedy to Yui będzie mogła zemścić się na koleżance za to, że wiele wycierpiała po tym jak Miaka porzuciła ją na pastwę losu. Miaka wraca do księgi, aby odnaleźć Yui i być z Tamahome. Yui jej jednak nie wybacza, chce nie dopuścić do przywołania Suzaku i odebrać dawnej koleżance Tamahome, który także stał się bardzo bliski jej sercu. Zamiary Nakago są oczywiste, chce wykorzystać Seiryu do planowanego ataku na Konan. Wojownicy obu bóstw stoczą ze sobą wiele zaciekłych walk, niektórzy z nich zginą. Kto zwycięży? Czy miłość i przyjaźń, czy też zło i nienawiść? To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi...
Postaci w serialu pojawia się bardzo wiele, opiszę więc tylko te najważniejsze. Miaka w naszym świecie, była średnią uczennicą, za to wszystko nadrabiała apetytem. Jest niepoprawnym żarłokiem i czasami jedzenie przedkłada nad sprawy znacznie ważniejsze. Zachowuje się jeszcze jak dziecko, ale stanąwszy przed poważnym problemem potrafi zebrać się w sobie i z determinacją dążyć do wyznaczonego celu. Yui z kolei, uczy się bardzo dobrze, jednak bardzo łatwo nią kierować. Zagubiona, pod skrzydłami Nakago jest zdolna do rzeczy okrutnych, ale wynika to z urazów psychicznych jakich doznała trafiwszy po raz drugi do świata czworga bóstw. Tamahome początkowo wydaje się być chciwym typem, opętanym żądzą pieniądza, który wszędzie szuka okazji do zarobienia paru groszy. Jednak jest człowiekiem szlachetnym i jako wojownik Suzaku bardzo skutecznie chroni kapłankę, szybko odwzajemniając uczucie którym ta darzy swego opiekuna. Nakago to, zdolny do wszystkiego, wredny typ, który pragnie mieć władzę nad wszystkim. Jego skrzywioną psychikę ukształtowały jednak potworne wydarzenia, których był świadkiem w dzieciństwie. Po stronie Suzaku staną też Hotohori – mający świra na punkcie swej urody i również zakochany w Miace; Nuriko – osoba niezwykle silna, która z początku będzie konkurować z Miaką o względy Tamahome; Tasuki – nie lubiący kobiet, władający wachlarzem siejącym pożogę, którym nieraz przypadkiem uraczy Tamahome; Chichiri – mnich znający wszelkie tajemne sztuki magiczne; Mitsukake – uzdrowiciel; oraz Chiriko – niezwykle mądry i wykształcony młodzian.
Wykonanie serialu nie jest wybitne. Scenografia jest raczej uboga i nie przyciąga oka kolorystyką, natomiast postacie są ładnie zaprojektowane. Animacja również nie stoi na wysokim poziomie, ale nie można powiedzieć żeby była fatalna. Muzyka jest miejscami miła dla ucha, choć to połączenie muzyki prezentowanej na festiwalu w San Remo w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych oraz stylu disco również z tamtej epoki. Siłą rzeczy pewne utwory rażą więc nieoryginalnością. Fabuła nie jest może wyjątkowa, ale zrealizowana raczej poprawnie. Razi natomiast niezmordowanie eksploatowany romans między Miaką i Tamahome, sprawiający że serial obraca się głównie wokół tego wątku. Jak w wielu produkcjach spod znaku shoujo, wątek romantyczny przeradza się w operę mydlaną, w której para głównych bohaterów, rozstaje się i powraca do siebie tak wiele razy, że staje się to monotonne aż do obrzydzenia. Z tego też względu para głównych bohaterów jest niezbyt interesująca i ciekawsze wydają się być ciemne charaktery oraz ich kapłanka w osobie Yui. Osobowości postaci są bardzo proste i nie dają do myślenia. Intensywny, aczkolwiek prosty humor wprowadzony do serii, nie poprawia sytuacji, tym bardziej, że w anime, w którym giną ludzie, humor tego rodzaju powoduje, że powaga chwili praktycznie nie istnieje i w wielu przypadkach momenty naprawdę dramatyczne nie mają takiej mocy, jaką mieć powinny. | | | Statistics | | Members: 22 | Messages: 0 | Photos: 3 | Videos: 0 |
|